poniedziałek, 29 października 2012

RZEPA SREUM WZMACNIAJĄCO-REGENERUJĄCE

Ponad miesiąc stosuje to serum. Nadszedł czas bym coś więcej o nim powiedziała. Nakładałam go różnie, raz na wilgotne włosy, a raz na suche - sprawdził się w każdej sytuacji. Nie sklejał włosów, wygładzał, nadawał miękkość i połysk. Nie obciążał mimo tego, że raz dałam większą dawkę. Mam jeszcze małą część suchych końcówek i dobrze je zakrywa, nie są one jak siano. Uwielbiam po aplikacji tym serum dotykać końcówek bo są mięciutkie i gładkie. Wiadomo cudów nie można oczekiwać bo jedynie może chronić przed rozdwojeniem końcówek, a nie je odratować. Bo na to jest tylko jeden sposób - nożyczki :D
Ale jestem zadowolona, nie mam w sumie żadnych minusów, zapach też nie jest taki zły, da się przyzwyczaić i nie utrzymuje się długo. Używam go od miesiąca, jest wydajny zostało jeszcze pół tubki.Nie kupię go w najbliższym czasie bo chętnie spróbuje czegoś nowego, ale kiedyś może jeszcze wrócę do niego :)

A tutaj zdjęcia, świeżo umyte włosy bez serum i z serum, niestety nie widać różnicy. Plus lampa błyskowa bo kiepskie światło ;c



z serum

Jutro fryzjer także długość się zmieni trochę :) Można zobaczyć na ramionach na drugim zdjęciu, że jeszcze do wyrównania długości trochę mi brakuje, właśnie te partie z przodu są w fatalnym stanie. I tak jest lepiej niż było kilka miesięcy temu (zapraszam do AKTUALIZACJI WŁOSÓW)

5 komentarzy:

  1. nie miałam jeszcze tego serum, ale kiedyś pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi słabo, jak pomyślę o moich końcówkach... 2 tygodnie w cieplejszej kurtce i szaliku wystarczyły, żeby je totalnie zmasakrować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne włoski masz A L E X A N N P ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ! :)

Na pytania postaram odpisać się pod wpisem :)
Jeśli chcesz to dodaj do obserwowanych ;)